środa, 17 lipca 2013

Maść na ból dupy zawsze spoko

Pomijając ze za "Zmierzch" mogłaby być tu inna seria...
Znalazłam maliny w lodówce. Ktoś niedobry schował i myślał, że nie znajdę/ nie zauważę. Przykro.


Znalazłam lody kawowe. Będą wprost idealne do dzisiejszej kawy mrożonej. 
Kawa zrobiona. Piję ją z kubka "absolwenta". Tak jakoś przykro mi się zrobiło. Ale dzisiaj (środa- nie wiem, kiedy będzie post) spotykam się z Kamilą. I git
Pisane tego samego dnia później...
Ostatnio (czyli dzisiaj) znowu zaczęłam czytać fanficki z HP. Tym razem jakieś Dramione, o którym wcześniej opowiadała mi Kamila, a teraz podesłała mi do niego linka. Całkiem ciekawie się zapowiada.
Jak ktoś chce przeczytać: To tu jest link
Mylą mi się przyciski na touchpadzie. Ciągle naciskam nie ten co trzeba...
Tak btw. zastanawiam się, czy jeśli chodzi o moje potrzeby zastanawiam się, czy lepszy byłby dla mnie laptop, czy klasyczny komputer stacjonarny (ilość "czy" w tym zdaniu jest przerażająca). 
Ach, to czepialstwo...

Poprawna odpowiedzią we wczorajszym pytaniu to odpowiedź "D".
Tak, wiem powinnam zrobić "teatralną" przerwę.

Zastanawiam się, czy nie dawać na koniec posta czegoś takiego jak "Suchar Końcowy".  Spróbuję co najwyżej nie wyjdzie. Przygotujcie wodę.

Dlaczego ściany nie walczą ze sobą?
Bo między nimi jest pokój.


4 komentarze:

  1. Znam tegoż suchara, ale wody przy sobie nie mamXD

    OdpowiedzUsuń
  2. Drarry mym krulem XD

    Znam to uczucie, moja mama zawsze chowa przede mną jakieś czekoladki, ale ja i tak znajduję i zjadam xD

    OdpowiedzUsuń
  3. http://twidashlife.blogspot.com/2013/07/versatile-blogger-award.html plosse, jesteś nominejszowana przeze mła

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha... spoko.
    wchodźcie na : www.happy-miracula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Hejo!

Jak już tu jesteś to zostaw komentarz. Dla ciebie zmobilizowałam się nawet dla napisania czterozdaniowej przemowy.

Na pytania w komentarzach odpowiem- w komentarzu.