wtorek, 9 października 2012

I just love that!

Trochę Minecrafta
1. Fak-ultet - Coś tam
2. Polski - Brwi, brwi, ładne brwi!
3. Godz. Wychowawcza - Robimy plakat z marchewką
4. Przyroda - Powtórka
5. Historia - Emocjonująca lekcja Pawła i Awzom (Awesome)
6. Matma - Em... Nuda?
7. Zajęcia do konkursu - Pani nas wcześniej wypuściła bo nas "roznosiło"

Na przerwach czytanie o Gangnam Style, jedzenie wszystkiego co się ma pod ręką i... dużo, innych rzeczy, które muszą pozostać w obrębie klasy.
Na przerwie przed przyrodą tańczyliśmy Gangnam Style.
I chciałam Wam podziękować za 20 obserwatorów i prawie 100 komentarzy. Następny będzie setny.
I to by było na tyle.
                                                      Gangnam Style!
Tapeta na dziś
Rarity rzecz jasna.
I jeszcze raz zapraszam na imprezkę u Dashswag (Pegasisters).

poniedziałek, 8 października 2012

Party time!

Zapraszam na przyjęcie na blogu Pegasisters!
Wszelkie informacje - na plakacie.

Dzisiaj, w poniedziałek...

A dzisiaj Celestia
Wróciłam ze szkoły. Jak zwykle nic ambitnego z niej nie wyniosłam.
1.W-f - Kto wymyślił, żeby mieć w-f na pierwszej lekcji, no kto?!
2.Matma - Mnożenie i dzielenie ułamków dziesiętnych. Męczarnia...
3.Przyroda - Glista ludzka.
4.Angielski - Czyżby nuda?
5.Polski - Cały czas lektura. Jutro będzie sąd...
6.Religia - A może by tak mała klasówka na rozluźnienie, hm?
7.Kółko matematyczne - Rozwiązywanie zadań z Kangura.

Na przyrodzie i religii rysowałam humanizacje Diamond Fix. Oczywiście Laura musiała dodać coś od siebie.
I mam zaciesz, bo tu znalazłam pegasis.
Jeden z iście długi postów.
I taka informacja. Jak zapewne zauważyliście dodaje tzw. "Tapety na dziś". Jest to trochę inna wersja pomysłu z pewnego postu. I tak samo jak tam, jeśli chcecie tapetę z określonym kucykiem, piszcie w komentarzach. Na następny dzień powinna się pojawić. A na razie dodaje link z neonowymi tapetami.
Tapeta na dziś
Czyżby... Celestią zaczęliśmy, Celestią skończymy.

niedziela, 7 października 2012

Urodziny kuzynki - zaliczone

Z jakąś godzinę temu wróciłam z urodzin kuzynki. Niestety mój tata się rozchorował. Chętnie bym się z nim zamieniła, ale mój czas już był.

Post o dniu wczorajszym

A na początek Krysia
Jak w temacie.
Wczorajszy dzień rozpoczęłam od pisania posta. Niestety wyrwali mnie z tego rodzice, mówiąc, że jedziemy do lasu. W lesie było nudno. Jedynym ciekawym aspektem było moje wydziwianie, że wszystkie grzyby chcą mnie zjeść. Po lesie, w którym jakimś cudem spędziliśmy dwie godziny, poszliśmy do McDonalda. Odkryłam, że już nigdy McWrapa do ust nie wezmę. Za dużo keczupu tam napchali. A szkoda, bo to jedyne co jem w McDonaldzie. Będę głodować, ewentualnie żywić się shake'ami. Potem kolejną godzinę do domu + postój w Lidlu. Kiedy wróciliśmy, mogłam w spokoju napisać posta. Mój spokój nie trwał jednak długo, ponieważ był zamącony przez rodziców wołających mnie na barszcz. Po barszczu poszłam pobiegać. Kiedy wróciłam do domu, od razu zostałam z niego wyciągnięta (tym razem z własnej woli). Pojechałam do Empiku. Miałyśmy kupić prezent na urodziny mojej kuzynki. Nie kupiłyśmy. Jedziemy z powrotem dzisiaj. Jednak z racji, że jest przecena, prawdopodobnie dostanę drugi tom Drużyny. Potem nastąpił spokój. To tyle z mojego dnia wczorajszego.
Dnia dzisiejszego, jadę na urodziny kuzynki (trzydzieste). Zgodnie z przewidywaniami rodziców, spędzimy tam pół dnia, więc nie wiem czy coś dzisiaj napiszę.
Tapeta na dziś
Tradycyjnie: Chrysalis zaczęliśmy, Chrysalis skończymy.

Wasza Madancyce (wg. Dashswag)

sobota, 6 października 2012

My OC

Wybaczcie za tamten post. Nie ten guzik nacisnęłam.
Epic
Ale dzisiaj nie o tym. Bo dzisiaj... Będą moje OC. Wstawiam je tylko i wyłącznie dlatego, że oba występują w fanficku. Jeden już niedługo. Have fun!

piątek, 5 października 2012

Dzień, który dał nam Pan

Wczoraj Vinyl (dyskoteka) to dzisiaj Octavia (filharmonia)

Krótki (jak zwykle?) opis mojego iście interesującego dnia.

1. Fakultet - Omówienie sprawdzianu, którego ja nie pisałam. I pisać nie będę.
2,3,4, - Jedziemy do filharmonii. Kiedy znudził mi się koncert słuchałam MP3. A cztery siedzenia dalej siedziała pani <3. 
5. Informatyka - Pierwszy raz w historii tego roku szkolnego jem obiad (tak, na informatyce). Moja wina, że naleśniki były? A potem wielkie granie.
6. Historia- Omówienie sprawdzianu. Bynajmniej poprawiać nie muszę.
7. Kółko językowe - Testy robiliśmy. Kasia udawała wariatkę, a ja pytałam się pani: "A może pani wie co ona ćpała? No przecież to widać! Żaden normalny, albo chociaż półnormalny ludź by się tak nie zachowywał. Ona musiała coś ćpać!". Pani się na mnie dziwnie patrzyła.

A teraz jestem tu (dom), ludzi tłum (powinnam być sama o tej porze) a myśli takie dziwne...

Więc tym akcentem to zakończymy. Coś speszyl (co wcale speszyl nie jest) będzie wieczorem albo jutro.

Tapeta na dziś
Octavią zaczęliśmy, Octavią skończymy.